Ciasteczka na kazdą pogodę

Nic mnie tak nie napawa optymizmem i energią jak promyczki słonca muskajace moje policzki. Jednak skoro na nie nie mam co na zielonej wyspie liczyc, chwytam sie srodków zastępczych. A cóz nad czekoladę? Zwłaszcza gdy deszcz wypłukał całe nasze do niego upodobanie, malenstwo zaraziło nas wredną infekcją bakteryjną, a radio straszy huraganami. Ale nie ma tego złego. Siedząc w domku, przeglądałam przepisy i znalazłam te absolutnie prosciutkie i czekoladowo pyszne ciasteczka:

200g mąki

0.5 łyzeczki proszku do pieczenia

50g masła

50g oleju kokosowego (lub znowu masła)

1 jajo

100g miodu (ja dałam cukier)

25g kuleczek czekoladowych

Wszystkie składniki, oprócz czekoladowych kulek, zagniesc. Dodac kulki, chwilę zagniatac az bedzie mozna utworzyc scisłą kulę. Owinąc folią i wstawic na 1h do lodówki.  Po godzinie rozwałkowac niezbyt cienko i wykrawac ciasteczka. Piec 10-12min w 180°C az będą lekko przyrumienione. By zwielokrotnic ich dobroczynną moc, polałam je sowicie polewą czekoladową. Uch, dobrze, ze zaczyna się sezon grubych swetrów i długich kurtek  😀

Troszke mnie poniosło z lukrowymi pisakami 😛

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s