Pierwsze zimowe plany

Pierwsza niedziela adwentu a wraz z nia pierwszy dzien zimy w Limerick. Dachy domow i maski samochodow pokrywa bialy szron a slonko jakby na przekor swieci z calej sily. Moje kochania zasmiewaja sie w glebi pokoju z Nanny McPhee a ja rozmyslam nad tym, co nam przyniosa najblizsze miesiace. Bo oto juz postanowione- pierwszego lutego lecimy do Wegier. Na kilka tygodni, miesiecy a moze na stale. Nie wiem. Wiem natomiast na pewno, ze bedzie to wspaniala rodzinna przygoda. Mam juz cala liste pomyslow na wspolne wycieczki i zabawy. Mam tez wielka nadzieje, ze uda nam sie troszke pozwiedzac Wegry. Och, oby najblizsze dwa miesiace minely w ekspresowym tempie. Choc napewno niejednokrotnie zakreci mi sie lezka w oku na wspomnienie zielonej wyspy. Spedzilam tu cale szesc lat, tu poznalam milosc mojego zycia, tu wzielam slub cywilny, tu dostalam pierwsza prace, tu urodzilam malenstwo, tu poznalam tak wielu cudownych, inspirujacych ludzi i sprobowalam wielu nowych rzeczy. Tak, Irlandia podarowala mi szesc wspanialych lat zycia i zmienila mnie niesamowicie( wierze, ze na lepsze). Ale dosc sentymentow.
Kupilismy juz bilety, zamowilismy firme przewozowa i powoli zamieniamy nasza chatke z piernika w domek z kartonu bo pudelka zaczynaja nam niemal zastepowac meble 🙂

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s