Udawanki i nocne zmiany

Anabel niedlugo konczy 17 miesiecy i wlasnie weszla w etap udawanek. Udaje, ze pije z pustych pojemniczkow robiac “Mmmm” po kazdym lyczku, jakby wlasnie raczyla sie  najpyszniejsza goraca czekolada z gora bitej smietany 😉 To znowu otwiera ksiazke na stronie, gdzie jej ulubione Backyardigans pija herbate, dotyka palcem ich filizanek i szybko cofa dmuchajac go, jakby sie poparzyla. Zbliza paluszki do kaloryfera i udawanka sie powtarza. Udaje, ze placze, udaje, ze sie smieje. Doprawdy swietna z niej aktoreczka a dla nas prawdziwa duma i pociecha!

Od tygodnia nie klade malej do lozka ze soba gdy przebudza sie w nocy. Myslalam, ze jej przejscie do spedzania calej nocy we wlasnym lozeczku bedzie drastyczniejsze, tymczasem pierwsze dni byly naprawde optymistyczne. Jednak przez ostatnie trzy noce, mala budzi sie jak zwykle kolo trzeciej nad ranem, z tym, ze nie daje sie z powrotem uspac. Poniewaz moj Misi, zwykle tak cierpliwy, w nocy traci wszystkie swoje rezerwy wytrzymalosci wobec malej, wiec do Anabel wstaje ja. Siedze z nia do piatej ogladajac Kubusia Puchatka, by pozniej odsypiac do 10 rano!! Czasem jednak dobrze miec mezczyzne w domu 😉

Nie zamieszczalam od dawna zadnego przepisu a to z tego prostego wzgledu, ze im blizej wyjazdu, tym bardziej ekscytuje sie cala ta zmiana i tym mniej chce mi sie cokolwiek gotowac lub sprzatac. Poza tym wszystkie ksiazki kucharskie dawno spakowane a na komputer nie ma zbyt wiele czasu. Codziennie takze odwiedzam znajomych by spedzic z tymi wszystkimi wspanialymi ludzmi moje ostatnie chwile. Bedzie mi bardzo brakowac pogaduch na Wegrzech. Skype stanie sie chyba moim najlepsiejszym przyjacielem 🙂

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s