Dziwne swieta i pierwsze ruchy

Dlaczego dziwne? Po pierwsze bo obchodzone po raz pierwszy na Wegrzech, poza tym nie w kregu rodzinnym lecz z przyjaciolmi, w dodatku bez dyngusa, pisanek, chrzanu i bialej kielbaski. Za to z niezliczona iloscia pizzy i burgerow.

Swieta spedzalismy bowiem u przyjaciol w Budapeszcie, ktorzy generalnie Zmartwychwstania Panskiego nie swietuja. Obce sa im takze (co zupelnie zrozumiale) nasze wielkanocne tradycje, no moze poza szowinistyczna forma dyngusa, kiedy to jedynie mezczyzni spryskuja kobiety woda lub perfumami! 🙂

Dlatego dni swiateczne spedzilismy na spacerach, placu zabaw oraz w oceanarium. I choc bardzo lubie swiateczne przygotowania, pieczenie, dekorowanie i gotowanie, to jednak milo bylo dla odmiany w tym roku oddac sie slodkiemu nicnierobieniu, po prostu wypoczywac i cieszyc sie wzajemna obecnoscia 🙂

Zostalismy zreszta wielkanocnymi kroliczkami doswiadczalnymi Editke 😉 , ktora specjalnie dla nas zrobila swoja pierwsza w zyciu rolade z indyka oraz rownie pierwszy sernik, ktory juz po pierwszym kesie zdobyl miano najlepszego sernika jakiego kiedykolwiek probowalam. Przepis zamieszcze jak tylko zmobilizuje Misiego do jego przetlumaczenia 😉

Msze swiete byly wzruszajacym przezyciem gdyz po trzech miesiacach mieszkania na Wegrzech, nareszcie zrozumialam cala msze, poniewaz odwiedzilam polski kosciolek w Budapeszcie. Wydawalo sie, ze wiekszosc ludzi obecnych na mszy bylo przejezdnych, poniewaz wszyscy byli rownie wzruszeni jak ja.

A “pierwsze ruchy” mowia same za siebie. To wlasnie w Budapeszcie w dziewietnastym tygodniu ciazy poczulam pierwsze delikatne kiksance mojego malenstwa i od tej pory przypomina ono o sobie dosc czesto 😀

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s