Przeprowadzka

Dzieje sie u nas, oj dzieje, bo oto od soboty mieszkamy juz w nowym mieszkanku, nareszcie!! Wiec pelne rece roboty od pakowania, rozpakowywania, sprzatania, urzadzania i fixowania. Duzo jeszcze do zrobienia, ale najwazniejsze, ze po dlugich i trudnych czterech miesiacach jestesmy u siebie.
Misi i ja czujemy sie tu narazie dosc nieswojo, jak na urlope w hotelu; wszystko takie inne, nowe. Musimy wlozyc czastke siebie w to mieszkanie zanim stanie sie takie calkiem nasze. Anabel natomiast, od razu sie tu odnalazla i zadomowila :-). Wszedzie zaglada, szpera, wszystko odkrywa, wszedzie zostawia slad po sobie. Skacze po lozku, zamyka sie w szafie, wyciaga przybory kuchenne z szafek. Drepcze tymi uszczesliwionymi nagimi nozkami po panelowej podlodze (o jak mila odmiana po tych okropnych, zimnych kafelkach w calym mieszkaniu) zagladajac w kazdy kat i rozrzucajac zabawki gdzie sie tylko da. Obawialam sie, ze bedzie marudna przez kilka pierwszych nocy w nowym miejscu ale jak sie okazuje zupelnie niepotrzebnie. Chyba zmiany przychodza latwiej gdy ma sie cale zycie przed soba (marudze, jakbym sama byla babcia) 🙂

P.S. Zdjecia beda, gdy juz znikna pudelka z salonu.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s