Na plazy

W calym przeprowadzkowym szalenstwie czujemy, ze troszke zaniedbujemy Anabel. Mamusia musi caly czas cos organizowac, malowac i szorowac, a tatus wykancza stryszek, obrabia drzwi i montuje polki. Wiec Bella jest pozostawiona sama sobie z zabawkami, bajkami i szafa, w ktorej sie chowa gdy potrzebuje odrobiny prywatnosci 🙂 Dlatego codzien staramy sie wygospodarowac 2- 3 godziny na wycieczke na plaze.

Nareszcie przydaje sie stroj kapielowy, ktory w Irlandii nie mial szans na uzycie 🙂

Nie ma to jak drzemka na plazy:

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s