Bubbly day ;-)

New year, new plans and dreams, new resolutions but I can not stop thinking that today is no different from yesterday. But even though I do not believe in the magic of new year, every occasion is good to drink champagne, right (especially after three years of abstinency due to pregnancies and breastfeeding)? So I spent last day of the year 2011 dancing like crazy with Anabel and drinking cheap champagne while Misi was asleep till 11pm!!!

Nowy rok a wraz z nim nowe plany i marzenia, nowe postanowienia a mnie nie opuszcza wrazenie, ze dzis niczym sie nie rozni od wczoraj. Ale pomimo to, kazda okazja jest dobra by wypis szampana (zwlaszcza po trzech latach abstynencjiw zwiazku z ciaza i karmieniem piersia. Tak wec spedzilam ostatni dzien 2011 roku tanczac z Anabel do utraty tchu, podczas gdy Misi spal!!! do 11 wieczorem.

Misi kept telling me that we should do washing because according to hungarian tradition if you leave any clothes in a laundry basket till next year then all the next year you will have plenty of washing to do (like this could work with two kids under three, anyway ). He also requested some change to put it into his pockets because if new year will catch you with no money on you then you will be poor that year. Even bigger novelty to me was the fact that Hungarians do not eat chicken on new year’s day because chicken takes away your luck  😉 while it is good to eat pork. Why do polish not have such superstitious funny traditions? 😀

Misi wciaz mi powtarzal, ze powinnismy nastawic pranie poniewaz wg wegiersiej tradycji, jesli zostawisz pranie w koszyku do nastepnego roku,  caly rok bedziesz mial mnooostwo prania ( jakby z dwojka dzieci ponizej 3lat moglo byc inaczej, tak czy owak). Poprosil takze o kilka monet by je wlozyc do kieszeni bo jesli nowy rok cie zlapie bez pieniedzy przy sobie to to bedzie bardzo biedny rok. Najzabawniejsza jednak byla informacja, ze w nowy rok nie wolno jesc kurczaka bo wraz z nim odfrunie nasze szczescie, za to bardzo dobrze jest zjesc wieprzowine. Szkoda, ze polacy nie maja takich zabobonnych smiesznych tradycji 😀

So in the end we welcomed new year with orange-chocolate-coconut muffins made by my hubby, balloons and champagne. New year looks veeery promising 😉 !!!

I tak pierwszy dzien Nowego Roku przywitalismy czekoladowo-pomaranczowo-kokosowymi muffinkami autorstwa mojego meza, balonami i szampanem. Nowy rok zapowiada sie baaardzo obiecujaco 😉 !

My little new year’s fairies 🙂 :

Moje male noworoczne wrozki:

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s