Juz nie jestem Matka-Polka

SAMSUNG DIGITAL CAMERA

Post inny niz zwykle bo zbuntowany.

Misike ma prawie 6 tygodni. Cale mnostwo ludzi nam gratulowalo, pisalo, dzwonilo. Zabawne, ze kazdy pytal czy karmie piersia. Moze nie od razu i nahalnie ale zawsze to pytanie sie pojawialo. I zawsze odpowiadalam: “Nie”. Niektorzy wspolczuli, inni probowali udzielac rad lub dzielili sie swoimi czy zaslyszanymi doswiadczeniami, nieliczni rozumieli ale zdarzali sie i tacy “zszokowani”, ktorzy mowili “Powinnas choc 3 miesiace karmic”. Juz na samo slowo”powinnas” mam silna reakcje alergiczna 🙂 .

Anabel karmilam piersia cale 13 miesiecy, tylko i wylacznie dzieki oslonkom. Genialny wynalazek. Moj organizm wyraznie mowil mi, ze karmienie nie jest dla mnie ale ja chcialam byc matka-Polka bo przeciez mleko matki jest najlepsze dla dziecka i bez niego nie bedzie zdrowe ani inteligentne. Wiec plakalam i cierpialam ale wytrwalam.

Przy Rosie nawet oslonki nie pomagaly. Ale nie poddawalam sie. Wprawdzie na mysl o bolu zaczynalam plakac juz na 10 min przed karmieniem ale zagryzalam drewniana lyzke, kolysalam sie w przod i w tyl, lzy lecialy strugami ale dzielnie karmilam. Co dwie godziny, przez tydzien.

Zanim Misike sie urodzil, wiedzialam juz prawie na pewno, ze karmic piersia nie bede. Misi prosil mnie nawet bym nie probowala bo bedzie mi latwiej a i on bedzie mogl miec soj wklad w karmienie. Ja zostawilam sobie otwarte drzwi na wszystkie opcje. Mialam szczypte nadziei, ze jakims cudem teraz bedzie inaczej, latwiej, bo to przeciez juz trzecie dziecko. Ale nadzieja nadzieja a naturalne predyspozycje sobie. Karmilam malego cale cztery razy zanim podjelam nieodwracalna decyzje o przejsciu na formule. Dotad ani razu jej nie zalowalam.

Pielegniarki i polozne probowaly jeszcze zachecac, namawiac ale rozsadek wygral. Choc trafila mi sie takze taka fajna polozna, ktora tlumaczyla, ze ona tez karmila tylko pierwsze i ledwo. Wyjasnila jednak takze, ze im bledsza cera tym ciensza skora stad wieksze trudnosci w karmieniu.

Czytalam ostatnio statystyki dowodzace, ze dzieci karmione piersia wykazuja pozniej wieksze IQ w doroslym zyciu i zarabiaja stosunkowo wiecej od dzieci karmionych formula. Nazwijcie mnie ignorantka ale pomyslalam sobie ” i co z tego?” . Przeciez jeszcze w ciazy i wczesnym macierzynstwie mowimy, ze wazne dla nas by dziecko bylo zdrowe i szczesliwe. Kiedy wiec wlacza nam sie potrzeba wychowania geniusza czy bogacza? Nie czuje, ze odstawiajax malego od piersi czegokolwiek go pozbawiam. Wrecz przeciwnie. Moje proby karmienia przynosily mi tylko bol i lzy a malenstwu frustracje. A przeciez szczesliwa matka = szczesliwe dziecko a ja jestem o niebo szczesliwsza teraz, majac moje piersi znowu tylko dla siebie ;-).

Wierze, ze to nie moje mleko ale radosne dziecinstwo dadza moim dzieciom baze do szczesliwego, pelnego zycia. A to wszystko o czym dla nich marze.

Advertisements

2 thoughts on “Juz nie jestem Matka-Polka

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s