December

IMG_20171201_170748

I always await Advent and Christmas with great excitement. It’s my absolutely most favorite time of year.

Zawsze z wielka ekscytacja oczekuje adwentu i okresu swiatecznego. To moj absolutnie ulubiony czas w roku.

IMG_20180104_152101

This time I had a vision of how much time I would spend studying Bible and praying, how many new delicious recipes I’d try  and how I’d decorate our house. However, in reality, it was a very exhausting month because, apart from usual duties, every day we had some family activities from advent calendar , we read Bible with Jesse tree decorations, we baked gingerbread cookies and houses few times with girls’ friends and an elf on the shelf came to spend  Advent with us, who did lots of mischief.

Tym razem mialam wizje tego jak wiele czasu bede spedzac na studiowaniu Biblii i wszelakich praktykach modlitewnych, ile nowych wspanialosci upichce i jak udekoruje dom. W rzeczywistosci jednak byl to bardzo wyczerpujacy miesiac, poniewaz oprocz zwyklych obowiazkow, codzien mielismy jakies rodzinne zadania z kalendarza adwentowego, czytanie Pisma swietego z dekorowaniem drzewa Jessego, kilkakrotnie wypiekalysmy pierniczki i chatki z piernika z kolezankami dziewczynek i odwiedzil nas elf z bieguna polnocnego, ktory bardzo psocil wokol domu.

cardsgingerbreadchain

Advent calendar and Jesse tree have been our traditions for years now. This year, though, for the first time, just for fun, while Anabel still believes in Santa, we had an elf on the shelf. Luckily, internet is full of inspirations for elf. I must admit, that evening preparations of elf’s mischief gave Misi and me lots of joy and brought lots of laughter. We called our elf Snowflake. Girls favorite elf’s activities included rope gliding, stealing money from piggy banks, wrapping their backpacks with wrapping paper and decorating toilet with Christmas lights. We all laughed the most when Snowflake took Rosie’s tooth from underneath her pillow and left a letter that she saved the tooth from some naughty fairy who tried to steal it 😀 .

Kalendarz adwentowy i drzewo Jessego sa juz nasza kilkuletnia tradycja. W tym roku, dla zabawy, dopoki Anabel jeszcze wierzy w Swietego Mikolaja, ugoscilismy elfa. Na szczescie internet pelen jest zbawnych pomyslow na psoty elfa, z ktorych chetnie korzystalismy. Musze przyznac, ze wieczorne przygotowania owych psot przynosily mi i Misiemu niesamowicie wiele radosci i smiechu. Nazwalismy naszego elfa, a wlasciwie elfetke 😀 Snowflake( Platek Sniegu). Do najulubienszych przez dziewczynki psot nalezaly: zjezdzanie elfa po linie, kradniecie monet ze skarbonek w masce, opakowanie plecakow w papier prezentowy, owiniecie toalety swiatecznymi swiatelkami. Najwiecej smiechu bylo jednak, gdy Snowflake zabrala w nocy Rosie zeba spod poduszki i zostawila list, ze przepedzila wrozke zebuszke, ktora probowala ukrasc zab :-D. 

SAMSUNG DIGITAL CAMERASAMSUNG DIGITAL CAMERA

For the first time we went to Santa experience and we were very impressed with it. I had expected it to be a short visit, something like Santa’s grotto but it turned out to be so much better. All experience consisted of visiting few rooms. So we got to pet Santa’s reindeer in a stable, ride on Santa’s sleigh, see how elfs sort letters from children in a mail room and of course, we met with Santa who gave us some toy presents. Anabel pointed out to elfs that there shouldn’t be any penguins there as they live in the South not North pole.  Poor elfs had to come up with some quick excuse for penguin’s presence 😀 .

                Po raz pierwszy pojechalismy na santa experience i bylismy pod wielkim wrazeniem. Myslalam, ze bedzie to krotka wizyta, cos w stylu grotto Mikolaja a tymczasem bylo na prawde super. Cale doswiadczenie skladalo sie z kilku pokoi, kazdy stylizowany na inne pomieszczenie Mikolaja. Poglaskalismy renifery w stajniach, przejechalismy sie saniami Mikolaja, zobaczylismy jak elfy sortuja listy od dzieci i oczywiscie spotkalismy sie z samym Swietym mikolajem, ktory podarowal nam zabawkowe prezenty. Anabel zwrocila uwage jednemu z elfow, ze wsrod zwierzat nie powinno byc pingwinow bo te zamieszkuja biegun poludniowy a nie polnocny. Biedne elfy musialy sie jej tlumaczyc skad sie wzial tam pingwin. 

santa experienceIMG_20171201_171042IMG_20171201_171107

Eventually, just before Christmas, me and Misike got sick so we had to cancel Christmas meetings with friends. From time perspective I think that it was a blessing because I was forced to slow down and  take care of myself. In the end I spent Christmas just like I always wanted to, with books and family games.

                     Ostatecznie na same swieta ja i Misike sie rozchorowalismy wiec bylismy zmuszeni odwolac swiateczne spotkania z przyjaciolmi. Z perspektywy czasu, mysle jednak, ze ta choroba byla blogoslawienstwem bo bylam zmuszona zwolnic tempa i zadbac o siebie. Ostatecznie spedzilam czas tak jak zawsze chcialam, wsrod ksiazek i gier rodzinnych.

SAMSUNG DIGITAL CAMERA

SAMSUNG DIGITAL CAMERASAMSUNG DIGITAL CAMERASAMSUNG DIGITAL CAMERAIMG_20180101_000953

 

Advertisements

How to effectively bribe your children

SAMSUNG DIGITAL CAMERA

On a wall in a girls’ room, there has been a magnetic board hanging for few months now. It has 4 duties written on it, which girls have to fulfill every day. We’ve had that board for years and I have to say that it’s incredibly practical. Because it’s magnetic, in opposition to reward charts with stickers, you can use it indefinitely. It was most useful during Rosie’s potty training and now it helps us teach girls responsibility.

For completing their duties, every Sunday girls get €2,50 each which they put into their piggy banks. 2-3 months later we empty piggy banks and go toy shopping. Girls are so proud to choose whatever they want and pay for it with their own money.

Some of our friends were shocked to learn about our method but I think it’s fantastic. First of all, while our friends complain how hard it is to get kids to tidy their room or make their beds, I don’t even have to remind girls about that. They even compete in bed making. Second of all, they learn that everybody have their duties in our common house and thet they have to work for things.

The most controversial is that we listed prayer among duties. Indeed, it isn’t perfect solution but Rosie has a problem finding motivation to pray and it helps. After all, the purpose of the board is to develop good habits in children. So when these duties will become natural for us they will be substituted for the new ones.

Na scianie w pokoju dziewczynek od kilku miesiecy wisi tablica magnetyczna a na niej wypisane 4 obowiazki, ktore obie dziewczynki musza wypelnic kazdego dnia. Tablica jest z nami od lat i musze przyznac, ze jest bardzo praktyczna. Poniewaz jest na magnesy a nie na naklejki, mozna jej uzywac w nieskonczonosc. Okazala sie niezastapiona podczas treningu nocniczkowego Rosie a teraz pomaga nam nauczyc dziewczynki odpowiedzialnosci.

Za wypelnianie swoich obowiazkow, dziewczynki dostaja w kazda niedziele po €2.5, ktore chowaja do skarbonek. Co 2-3 miesiace oprozniamy skarbonki i jedziemy do sklepu z zabawkami na zakupy. Dziewczynki sa niezwykle dumne, ze moga wybrac co chca ze sklepu i same za to zaplacic.

Niektorzy znajomi byli zszokowani, ze placimy tak malym dzieciom ale ja uwazam, ze to bardzo dobra metoda. Po pierwsze, podczas gdy wszyscy naokolo narzekaja na to, jak trudno zmusic dzieci do chocby sprzatniecia swojego pokoju czy poscielenia lozka, ja nie musze Anabel i Rosie nawet o tym zbytnio przypominac. W scieleniu lozka sie wrecz przescigaja. Po drugie, ucza sie, ze kazdy w domu ma swoje obowiazki i ze na wszystko trzeba zapracowac.

Najbardziej kontrowersyjne jest to, ze na tablicy umiescilismy modlitwe. Faktycznie, nie jest to idealne rozwiazanie ale Rosie ma z motywacja do modlenia sie problem a perspektywa “wyplaty” pomaga. W koncu celem tablicy motywacyjnej jest wyrobienie w dzieciach dobrych nawykow. Gdy wiec te obowiazki wejda nam w krew, zastapimy je nowymi, adekwantnymi do wieku.

 

New home

We haven’t been here for so long and it’s all because of spring- summer fever. We have been up to it for a while and after all we found a house and moved. I don’t know what’s with us but we can never stay anywhere for a longer time; as a matter of fact our avarage time in one address is one and half years. But this time it was our girls that were a motivation to us because any time sun showed up, we had to stay in the city centre instead of playing in sand or water.
Nie bylo nas tu juz tak dlugo a wszystko za sprawa wiosenno- letniej goraczki. Nosilo nas i nosilo az w koncu znalezlismy domek i przeprowadzilismy sie. Nie wiem co jest z nami, ze nigdzie na dluzej nie mozemy zagrzac miejsca bo nasza srednia dlugosc pobytu pod jednym adresem to zaledwie poltora roku. Ale tym razem to dziewczynki byly nasza glowna motywacja bo gdy wychodzilo slonce, my musielismy zostawac w centrum miasta, zamiast bawic sie w piasku, wodzie czy na trawie.

SAMSUNG DIGITAL CAMERA
SAMSUNG DIGITAL CAMERA
SAMSUNG DIGITAL CAMERA
SAMSUNG DIGITAL CAMERA

SAMSUNG DIGITAL CAMERA

While moving, I realized that we’re definitely not minimalists . There were boxes everywhere and all filled with absolutely needed stuff 😉 . Misi was patiently carrying piles of my books which I love, though moving as often as we do, I should probably switch to e-books already 🙂 . And then in return, I lost somewhere in the hallway a box with most important for Misi electronic gadgets (cameras, tablet, wires, sd cards, usb etc.) . And that’s how we learnt how lucky we are because the box was found by our neighbours ( the only neighbours we knew). Phew! My husband would hold it over my head for the rest of our lives.
Przy okazji przeprowadzki, uswiadomilam sobie, ze niestety minimalistami to my nie jestesmy. Pudlom zdawalo sie nie byc konca, a wszystko abolutnie potrzebne 😉 . Misi cierpliwie przenosil sterty moich ksiazek, do ktorych mam slabosc, choc przy takiej czestotliwosci przeprowadzkowej powinnam sie w koncu przerzucic na e-booki 🙂 . A ja w zamian zgubilam gdzies w hallu poprzedniego budynku pudelko z najwazniejszymi dla niego sprzetami elektronicznymi, z aparatami fotograficznymi, kablami, cyfrowymi odbiornikami, usb i kartami sd. Ale po dniu nerwowki zdalismy sobie sprawe, jakie mamy szczescie i jak wielu serdecznych ludzi jest wokol nas bo pudelko znalezli nasi sasiedzi (i to jedyni jakich znalismy) i chetnie nam je zwrocili. Phew! Moja druga polowka wypominalaby mi to pewnie do grobowej deski 😀 .

And in new house delights me. Our piece of green the most ofcourse. But I also enjoy clothes-line, neighbours’ rose hanging from the fence before I will plant my own.
A w nowym domku wszystko mnie zachwyca. Kawalek naszej zieleni, oczywiscie, najbardziej. Ciesze sie jak dziecko sznurkiem na pranie, roza sasiadow zwisajaca nad naszym ogrodkiem zanim swoje zasadze,

SAMSUNG DIGITAL CAMERA

proximity of trees,
bliskoscia drzew,
SAMSUNG DIGITAL CAMERA

fireplace.
kominkiem.

SAMSUNG DIGITAL CAMERA

But the most I love watching girls through my kitchen window how they grub in sand or splash water, how they blow bubbles, draw on path with chalk or on windows with window markers, how they run away from a spider or a fly and how they bring me some feathers, pebbles and even warms and they call them their collection. But the most beautiful are mornings when we freeze between one spoonful of muesli and another not to scare away a bird that has just landed on our fence, or a cat that is sweeping past our garden.
Ale najbardziej kocham podgladac dziewczyny przez kuchenne okno jak grzebia w piasku badz pluskaja w wodzie, jak puszczaja banki mydlane, rysuja kreda po betonie lub markerami po szybie, jak uciekaja przed pajakiem badz muchem (bo u nas muchy maja wylacznie forme meska 😉 ) i jak znosza mi piorka, kamyczki a nawet robale i nazywaja to swoja kolekcja. Najpiekniejsze jednak sa poranki, gdy przy sniadaniu zastygamy miedzy jedna lyzka musli a druga by nie sploszyc ptakow, ktore wlasnie siadaja na naszym ogrodzeniu lub kota, ktory przemyka sie przez nasz ogrodek.

SAMSUNG DIGITAL CAMERA
SAMSUNG DIGITAL CAMERA
SAMSUNG DIGITAL CAMERA

SAMSUNG DIGITAL CAMERA

SAMSUNG DIGITAL CAMERA

SAMSUNG DIGITAL CAMERA

SAMSUNG DIGITAL CAMERA

SAMSUNG DIGITAL CAMERA

SAMSUNG DIGITAL CAMERA

SAMSUNG DIGITAL CAMERA

SAMSUNG DIGITAL CAMERA

For us, adults, it’s the fact that both house and the garden, even though with potential, leave lots of space for common projects and decorating.

Because there’s a fence and garden shed that need painting,
grass needs to be sown,
we need to plant some bushes, flowers and herbs,
definitely roses,
compost,
swing,
grill,
maybe even patio. Ohh, dreams 😉 . And at home we need some more furniture, decorating, redecorating and we need to visit Ikea (the only one in Ireland 😦 ).
Nam, doroslym, najbardziej podoba sie fakt, ze domek, choc fajny, i ogrodek, choc ma potencjal, to pozostawiaja wiele miejsca na wspolne projekty, upiekszenia i dopracowanie.

Bo ogrodzenie i schowek trzeba pomalowac (ku wielkiej radosci dziewczyn oczywiscie),
trawe posiac,
zasadzic jakies krzaczki, kwiaty i ziola,
koniecznie roze,
kompostownik,
hustawka,
grill,
moze nawet patio. Ach, rozmazylam sie 😉 . A w domu ile meblowania, zmieniania, upiekszania, i koniecznie wizyta w ikei (jedynej w Irlandii 😦 ).

Girls have their own plans for the garden. The first day in the new house they declared that there will be a swing, a slide, trampoline, sandpit and swimming pool, an some flowers too. Hectare would not be enough 😀 .
Dziewczynki maja swoje wlasne plany co do ogrodu. Juz pierwszego dnia postanowily, ze bedzie hustawka, slizgawka, bujaczek, trampolina, piaskownica i basen, no i kwiatki tez . Nie wiem czy hektar by wystarczyl 😀 .
Slonce nas zaskakuje i rozpieszcza, nawet Anabel to nie umknelo. Po zejsciu ktoregos dnia rano do kuchni i wyjrzeniu przez okno powiedziala:
“Goraco? Znowu? Ja nie wierze. ” 😀
Wiec pozdrawiamy bardzo slonecznie!!!

SAMSUNG DIGITAL CAMERA

Halloween our way

As a catholic, I’m not supposed to celebrate Halloween. There are many sensible reasons behind it and I do agree that celebrating evil spirits and characters, magic and occultism doesn’t agree with our philosophy but I live in Ireland and fighting Halloween celebration is just pointless. Besides I have children which I do not want to feel like outsiders so I decided to find a golden middle. Therefore I proclaim 31st of October -Day of Fighting Our Fears in our family. So no skulls, witches, ghosts, vampires, zombies or trick-or-tricking, but “yes” to dressing up, black cats, spiders, mice, bats etc. because they represent our (mostly silly ) fears.

Jako katoliczka, nie powinnam obchodzic Halloween. Kryje sie za tym wiele rozsadnych argumentow i zgadzam sie, ze celebrowanie zlych duchow i postaci, magii i okultyzmu sprzeciwia sie naszej filozofii, jednak mieszkam w Irlandii i walka z Halloween jest tu bezcelowa. Poza tym mam dzieci i nie chce by czuly sie wylaczone z zabawy wiec postanowilam znalezc zloty srodek. Tak wiec oglaszam 31-szy Pazdziernika- Dniem walki ze Strachem. A wiec zadnych czaszek, czarownic, duchow, wampirow, zombi czy przekupowania duchow slodyczami, ale “tak” kostiumom, czarnym kot6om, pajakom, myszom, nietoperzom itd. bo one reprezentuja nasza( zwykle bezzasadne) leki.

Yesterday was supposed  to be fun day. Misi was supposed to come from work early and we were supposed to decorate a flat a bit and I would dress girls into costumes and myself too and we would dance and laugh. But everything just went wrong.

First, Misi called saying that his co-worker was sick so instead of finishing at 3pm , he had to stay at work till 9pm. Feeling sorry for him, I decided to cook delicious lasagne and bake a cake as a surprise awaiting him when he gets back home after 12 hour shift. So I chopped onion and garlic and put a pan with oil on hob. And that’s when I realized I din’t have any buttercream at home, which I needed for the cake. So I called my friend and neighbour in one  asking to buy me some, when Anabel started shouting :”Mommy, fire! Fire!”. I saw a red flame and black smoke comming from the pan, I moved the pan from the hob and set aside and run with girls to a bedroom. My neighbours came instantly and covered pan with fire blanket. We spent next 2,5 hrs in their appartment while our was getting aired.

When Misi got home I had a very different surprise waiting for him. Instead of lasagne- burnt pan, and instead of a cake- dark wall 😦 . But when I told him I had news, his first reaction was ” You’re pregnant!” 🙂 so the story about fire didn’t make much impression. And no- I’m not pregnant 🙂

Anabel was a beautifull Butterfly Princess all day long

and all decorations we managed to make were bats, pumpkins and a lamp

Waiting, anticipating and pacing

Misi is in the cinema on “Prometheus”, girls are sleeping in their beds and I am just growing in excitement thinking of holidays we’ve just booked. Misi had offered me to go on  holidays on my own for 3-4 days and I must admit that full nights of sleep. hours with books and silence had been tempting but in the end I decided to go with the hole gang instead 😉 but at least we’re going for full two weeks, in august and to the lake. We’re going to our place at Balaton and I am happy like a child. When we finished renovation of our apartment last year we had no time to enjoy it because we had to go back to Ireland fast and I left there all my books and all music and piano and few friends, who we miss so.

Misi w kinie na “Prometeuszu”, dziewczynki pod kolderka a ja rosne w ekscytujace oczekiwanie na urlop, ktory wlasnie zabookowalismy.  Misi proponowal mi samotnych kilka dni gdziekolwiek i przyznaje, ze przespane noce, godziny z ksiazka i cisza kusily mnie niesamowicie no ale w koncu dalam sie wrobic w urlop cala zgraja 😉 , ale za to dwutygodniowy, w sierpniu i nad samiutka woda. Jedziemy do siebie, nad Balaton i ciesze sie jak dziecko. Gdy wykonczylismy mieszkanko rok temu, nie mielismy czasu sie nim nacieszyc bo juz trzeba bylo wracac a tam wszystkie moje ksiazki i cala muzyka i pianino i kilku przyjaciol, do ktorych tak tesknimy.

I think Anabel will be super excited about everyday swimming in lake, playing in sand- pit and toys we left there a year ago. For
Rosie though, it will be first time in Hungary. I wonder how she will like it there.

Ok, I’m going to look for some yet undiscovered by us tourist attractions near Balaton. Any suggestions?

Mysle, ze Anabel bedzie zachwycona codziennymi kapielami w jeziorze, zabawa w piaskownicy i zabawkami, ktore tam pozostawilismy rok temu. Dla Rosie natomiast to bedzie pierwszy raz na Wegrzech. Ciekawe jak sie odnajdzie.

Dobra, uciekam szukac nieodkrytych przez nas dotad atrakcji turystycznych wokol Balatonu. Sugestie?

Handmade wall stickers

I love going to stationary shops looking at all those wonderful papers, stickers, paints and templates dreaming that one day I will be this creative person with lots of great ideas. I have few ideas, all right, but their implementation usually takes me a long, long time. However looking at our bedroom empty walls just forces me to act. Walls are painted in that ugly green while I would be so happy with simple white (white is now my absolute favourite) but with two little children painting is just not an option right now. So I want to slowly fill those walls with frames, letters, stickers and perhaps some paintings.

Uwielbiam odwiedzac sklepy papiernicze i podziwiac te wszystkie piekne papiery, naklejki, szablony i farby wyobrazajac sobie, ze pewnego dnia bede taka kreatywna osoba z mnostwem wspanialych pomyslow. I choc faktycznie mam kilka pomyslow, zwykle proces od pomyslu do akcji zajmuje mi wieeele czasu. Jednak patrzenie na puste sciany naszej sypialni zmusza mnie do dzialania. Sciany pomalowane sa na brzydko- zielono podczas gdy ja bylabym zupelnie zadowolona ze zwyklej  bieli (ktora zreszta jest moim ulubionym kolorem we wnetrzach) a malowanie przy naszych maluszkach nie wchodzi narazie w rachube. Chce wiec powoli zapelniac te sciany ramkami, literami, naklejkami i byc moze  obrazami.

And since I supplied myself in lots of colourfull papers while in stationary shop (for my advent calendar project) I decided to play a little bit and create these wall stickeres:

A poniewaz podczas ostatniej wizyty w sklepie papierniczym zaopatrzylam sie w duza ilosc kolorowego papieru (na moj projekt kalendarza adwentowego) postanowilam sie pobawic i zrobilam naklejki na sciane:

I adjusted them to the wall using draught seal and this is how they present themself on the wall:

Przykleilam je do sciany za pomoca izolacji do okien i tak sie teraz prezentuja:

Balaton apartment

It has been weeks now since we moved into our very own, new apartment and I have not posted yet even one photo. There where two reasons for that: I have been waiting for Misi to finish all the renovations and I have been waiting for motivation to clean the flat satisfactory enough to show it on photos. However, I have one week to leave Hungary and so I decided not to wait any longer ( because it will probably never satisfy me anyway).

 

Mijaja tygodnie od naszej przeprowadzki do nowego mieszkanka a ja nie pokazalam jeszcze zadnych zdjec. Powody sa dwa: Misi do ostatniej chwili cos przybijal, upiekszal i remontowal a ja czekalam na motywacje do posprzatania mieszkania na tyle by moc je pokazac na zdjeciach. Jednak zostal mi juz tylko tydzien do wyjazdu z Wegier wiec nie zwlekam dluzej. Oto nasze mieszkanko.

Najpierw widok z drzwi wejsciowych:

Now my favourite corner (moj ulubiony kacik):

View at the kitchen (z widokiem na kuchnie):

And closer:

Bathroom (lazienka):

Our bedroom is still waiting for some night tables and nightlights, some frames on walls and some stylish bedthrow so it is rather empty for now but I hope with time it will get some more character ( sypialnia nadal czeka na stoliki i lampki nocne oraz ramki na scianach i jakas stylowa narzyte na lozko wiec narazie jest raczej pusto ale z czasem nadamy jej wiecej charakteru) :

You might have noticed that it is my first duo- lingual post. Well, yesterday Misi left Hungary and flew to Ireland, where he is looking for a job. We decided that from now on I would write my blog also in English so he can read all about me and Anabel  while we are separated.

Zapewne zauwazyliscie, ze to moj pierwszy dwujezyczny wpis. Otoz, wczoraj Misi polecial do Irlandii w poszukiwaniu pracy. Zdecydowalismy, ze odtad bede pisac zarowno po polsku jak i po angielsku tak, by moj maz mogl byc na biezaco podczas naszej rozlaki 🙂

Also, I want to thank for all the support I got yesterday from Dori, Dani, Asia and Miki. I had really hard time separating with Misi and I cried most of the day and you filled my heart with hope and faith. You are all truly wonderful!!! You all speak English (well, Dani- Dori will translate it to you 😉 ) so there is no need for me to write it also in polish.